Misio i jego język. Niewyparzony. Ciąg dalszy.

Historię Misia i jego niewyparzonego języka już znacie. Zapewne jesteście ciekawi co stało się z Lisicą. Ano stało się tak jakby się każdy z was spodziewał. Odebrała w końcu telefon. Zamieniła parę oschłych słów z Misiem i była zdeterminowana na zakończenie znajomości.

I tak by się stało, jednak… Lisica zaczęła tęsknić za Misiem. Za jago głupowatym charakterem, mięciutkim futerkiem i nawet za niewyparzonym językiem. Zadzwoniła, pogodzili się i żyli długo i szczęśliwie.

P.S.
Strasznie nie miałem weny na zakończenie tej bajki. Nigdy więcej nie będę pisał bajek w dwóch odcinkach. Obiecuję :)

Ostatnie wpisy

1 komentarz

  1. blond cudo pisze:

    A lisica na to: niemożliwe!

    p.s
    Lisica zaraz potem mówi BANKOOOWY ;)

Leave a Reply