Mroczna historia o ponurej śwince
Dawno, dawno temu, jakoś w poprzednią środę zdarzyła się ta oto mroczna historia. Osoby o słabych nerwach i nie lubiące wieprzowiny proszone są o dalsze nie czytanie tej opowieści.
Historia ta zdarzyła się w Półlitrowym Lasku. Lasek był bardzo ładny, ale gdy zapadał zmrok Lasek stawał się miejscem nie tyle groźnym, co strasznym z wyglądu. Mały świnek Oskar bardzo lubił się tam chować po zmroku i straszyć wszystkich, którzy przechodzili. Pewnego razu nastraszył Tygryska, innym razem Owieczkę, a kolejnym razem to nawet Babę Jagę. Pewnego razu przestraszył Wiedźmę, a ona była bardzo mroczna. I Oskar wyskoczył za nią i zrobił “Bu!”. Wiedźma tylko na niego spojrzała z pogardą (bo ona była nieustraszona) i powiedziała mu tak:
-Oj Oskarze, nie ładnie. Zastanów się nad sobą. Czy chciałbyś żeby ktoś tak Ciebie wystraszył?
Oskar tylko patrzył gdzieś w przestrzeń i zachowywał się tak jakby nie słyszał Wiedźmy.
-Oskarze! Tutaj jestem i mówię do Ciebie - powiedziała dość głośno Wiedźma.
-Tak, tak, ja Ciebie słucham. Zastanawiam się czy nie pójść dziś na basen…
Wiedźma zrozumiała, że Oskar to zapatrzona w siebie, egoistyczna świnka. A wręcz świnia. Widząc, że rozmowa z nim nie ma sensu, powiedziała mu na odchodne:
-Kiedyś będziesz żałował, że tak się zachowujesz. Kiedyś będziesz potrzebował pomocy, a wszyscy potraktują Cię tak, jak Ty ich traktujesz. Zapamiętaj me słowa. Oskar dalej wyglądał jakby nie słuchał. Widząc jednak, że Wiedźma odchodzi pokiwał głową na pożegnanie i powiedział:
-Tak, tak, oczywiście…
Następnego dnia jego znajomi organizowali przyjęcie. Były tam cukierki i tort. Oskar był zaproszony na to przyjęcie no i jakoś tak sobie poszedł (chociaż przeważnie odmawia, bo on to nie lubi, on woli baseeen i w ooogóóóleee). I Oskar, jak to Oskar, chociaż wszędzie z taką miną, jakby był tu za karę, że mu się nie podoba i zachowywał się dokładnie tak, jak to robił w stosunku do Wiedźmy. Wszystkie zwierzątka-przyjaciele były bardzo poirytowane jego zachowaniem (szczególnie, że całą pracę z przygotowaniem do przyjęcia sprytnie zwalił na innych).
Nagle, w tajemniczych okolicznościach, na przyjęciu pojawił się rzeźnik Gaweł. Jak tylko się pojawił, zrobiło się ciemno, słonko zaszło za chmurami. Wszystkie zwierzątka się przestraszyły Gawła. Tylko jeden Oskar dalej się wymądrzał i nawet rozmawiał z Gawłem. Gaweł tylko się uśmiechał i przytakiwał Oskarowi. Wszystkie zwierzątka odeszły na dość znaczną odległość i Oskar został z rzeźnikiem Gawłem sam na sam. W pewnym momencie Gaweł złapał Oskara w pół i powiedział:
-A teraz przemądrzała świnko pójdziesz ze mną i dostaniesz nauczkę za swoje zachowanie!
-Qui! Qui! - krzyczał Oskar. -Ratujcie mnie!
Jednak nikt nie zareagował. Wszyscy się rozglądali udając, że nic nie widzą. W pewnym momencie Lisek rzucił pomysłem:
-Mam pomysł! Chodźmy teraz wszyscy na basen!
Wszystkie zwierzątka, dalej zachowując się tak, jakby nie widziały, że rzeźnik Gaweł porywa Oskara, stwierdziły, że to dobry pomysł. A Oskar płakał, bo nie mógł nic zrobić a wszyscy traktowali go tak, jak on ich traktował wcześniej. Wtedy pojawiła się nie wiadomo skąd Wiedźma koło zwierzątek i powiedziała im tak:
-Słuchajcie, ja wiem, że Oskar się źle zachował w stosunku do was, ale nie możecie być tacy sami jak on. Bądźcie lepsi i go uratujcie!
-Masz rację Wiedźmo! - zakrzyknął Lisek.
Wszyscy zaczęli patrzeć za Oskarem ale nigdzie go już nie było… Gaweł go porwał. Nikt nigdy później nie widział już Oskara. A Wiedźma cały czas przypominała zwierzątkom:
-Jak traktujecie innych, tak inni będą traktować was.
A następnego dnia rzeźnik Gaweł zaprosił wszystkich na grilla. Była karkówka i kiełbaski…
Ostatnie wpisy
- Opony, konferencje, transport gdynia, wynajem autokarów Gdynia
- Sklep medyczny, implanty, psycholog, przecinarki taśmowe, obozy, konferencje Gdańsk
- Projektowanie wnętrz, bramy, żaluzje, stihl
- Noclegi warszawa, kraków, Kostrzyn nad Odrą, domek letniskowy
- Biżuteria artystyczna, zegarki, odzież reklamowa i ciążowa, krawaty
- Odszkodowanie, wynajem samochodów Warszawa, Gdańsk, gps, last minute
- Nieruchomości, Szczecin, mieszkania Bydgoszcz, czyli przygody małego sprzedawcy mieszkań
- Projektowanie sklepów i ogrodów, baseny kąpielowe oraz zabawki
- Krzesła, drzwi antywłamaniowe, soczewki kontaktowe, okna warszawa, wystrój wnętrz i mały robaczek.
- Tygrych i jego podboje