Opony, konferencje, transport gdynia, wynajem autokarów Gdynia
Dawno, dawno temu, kiedy opony nie były robione z gumy i nikt nie wiedział co oznacza transport Gdynia, po drogach jeździł jeż. Jeż miał taką przepaskę gumową (w sumie to dwie, do złudzenia przypominające współczesne opony) . Po jaką cholerę? Tego nie wiedzą nawet najstarsi górali.
Jadąc sobie pewnego razu na konferencje, jeż złapał gumę. W jakim sensie? Kamienne koło m się ukruszyło. Założył na to przepaskę i pojechał dalej na konferencje.
Jednak jak się później okazało, nie dojedzie sam. Także musiał sobie załatwić transport Gdynia. Znalazł więc firmę, na szyldzie której było napisane “Wynajem autokarów Gdynia“. I woził się później takim autokarem z napisem wynajem autokarów Gdynia.
Jaki z tego morał? Zawsze miej przy sobie ogumienie, bo nigdy nie wiadomo, kiedy zaliczyć wtopę. Cała bajka może nie mieć sensu, ale co tam. Ważne, że jest. Że pokazuję, że z każdego gówna można wybrnąć. Nawet z tego najbardziej śmierdzącego. I tak właśnie to jest na tym świecie. I nie można z tym nic zrobić. Nigdy nie wiadomo kiedy trafi Ci się cegła na głowie, albo róza w odbycie. Nigdy. Dlatego trzeba być niezwykle czujnym i mieć oczy w około głowy.
20 grudzień 2009 autor: misiuziu | Brak komentarzy »